Skip to main content

Posts

Featured

Wieczorem przed mym domem wystawię ekran i wyświetlę film

Byłam wczoraj w kinie. Na filmie długo wyczekiwanym przeze mnie, ze względu na język francuski, jedzenie i obiecaną miłość. Co prawda bardzo zawiodłam się na produkcji, bo tak naprawdę podobały mi się tylko pokazane dania i zdjęcia bohaterki, ale przecież z każdego momentu można wynieść coś miłego.

W jednej ze scen Jacques zapytał Annę o najlepszy moment jej życia. Dobre pytanie...

Wyszłam z kina w nostalgicznym nastroju, po czym uśmiechnęłam się, bo żadnego takowego nie pamiętam. Powinnam się smucić, ale przecież to może oznaczać, że taki idealny, przepiękny moment jest jeszcze przede mną. Może to będzie wymarzone wesele w ogrodzie, może narodziny Ignasia, a może pierwsze chwile z nowym psem.

Wspomnień tych ładnych mam dość niewiele, ale są one na tyle znaczące, że przypominam je sobie w najmniej oczekiwanych momentach. Takich jak ta dziś. Po zjedzonym obiedzie, który swoją drogą wyszedł mi naprawdę dobrze, zaczęłam myć naczynia. Czasem gdy sprzątam lubię sobie coś zanucić. I pierws…

Latest posts

Bezczelnością można dojść do wszystkiego.

Samobójcy mają łatwiej.

ZAWÓD: KAWIARENKA. / cz. 5

Zarzuć sobie to co twoje.