Skip to main content

Posts

Featured

Marzyć mi się zachciało.

Znów jadę tramwajem. To moje małe wycieczki na co dzień. Mijam uczelnie, sklepy, kościoły i bloki. I wszystkie tracą swoją wagę i piękność kiedy zauważam starszą parę na balkonie, śmiejącą się i pijącą kawę. I tak, moi drodzy, dziś opowiem wam o marzeniach.

Jak byłam mała dużo marzyłam. Bardzo dużo. O byciu pielęgniarką, później kucharką, aż postawiłam na dziennikarkę. Marzyłam o swojej restauracji i wszystkim wokół robiłam dziwne obiady z błota. Miałam tylko 5 lat, więc i małe pole do popisu.

Potem z każdym kolejnym rokiem moje marzenia odchodziły, zapominałam o nich, albo po prostu już wiedziałam, że na pewno się nie spełnią.

Wysokie oceny z matematyki, dogonienie innych w szybkości liczenia, osiemnastka, auto. Nigdy nie umiałam być pewna siebie i swoich celów, a gdy coś mi nie wychodziło rzucałam tym w kąt i udawałam, że nigdy o tym nie myślałam.

Aż do dwudziestych pierwszych urodzin. Dlaczego? Bo udało mi się zrobić, z pomocą moich znajomych, najlepszą "osiemnastkę". Bo…

Latest posts

26.05.2017

Jak łatwo żyje się w Krakowie.

Zawód: kawiarenka./ Cz.4

Żeby żyć, trzeba chcieć żyć. Krakowskie, uczuciowe manko.

Spiralna głębia cudzej codzienności. Zawód: kawiarenka/ Cz. 3

Pomiędzy własnym wyborem, a wyborami innych.

Zawód: stażystka/ Cz. 1 i ostatnia. "Jak zmienić punkt widzenia."

Jak czytać senniki, by nie stać się psychopatą?

Ojcowie, mężowie i kochankowie.

Zawód: kawiarenka. /Cz.2